„Problemy będziemy mieli zawsze. Nie problem jest problemem, lecz to, jak ludzie sobie z nim radzą.
Kiedy więc uczymy się inaczej sobie radzić, inaczej traktujemy problemy — i ich oblicze się zmienia”
Virginia Satir
Terapia systemowa postrzega problem w kontekście relacji w systemach społecznym. Człowiek jest częścią większego systemu, jak rodzina czy praca, którego charakter określają interakcje między jego uczestnikami. Problemy wynikają z dynamiki wzorców komunikacji w systemach, a nie z niewłaściwych cech jednostki. Zrozumienie wzajemnych oddziaływań istniejących w systemie tłumaczy reakcje i role jednostki, która w nim funkcjonuje. Ujawnia również zmienne, które pracują na inne ustawienie wobec reszty systemu, jednocześnie go zmieniając. Każdy system posiada w sobie wszystkie niezbędne zasoby do samoregulacji. Terapia systemowa nie opiera się na jednej, uniwersalnej prawdzie. Pracuje z perspektywą klienta dającą dopasowane rozwiązania, ewoluujące wraz z jego rozwojem.
Sprowadza się to do poglądu, że każdy może być szczęśliwy, kiedy nauczy się postrzegać swój świat w zachęcający sposób. Każdy może odzyskać spokój, widząc życie przez pryzmat wartości i dać sobie tym samym poczucie zrozumienia i akceptacji takim, jak się jest. Każdy może widzieć w sobie zasoby, jakie budują siłę w roli autora swojego przyszłego losu.
W swojej formie terapia systemowa ma obszerne zastosowanie w klasyfikacji szeroko pojmowanych problemów. Terapia szybko przynosi pierwsze zmiany, jednak czas pracy jest zawsze ściśle dopasowany do konkretnego klienta. Terapia dobiega końca, kiedy cele terapeutyczne zostaną osiągnięte, a klient uzyska niezależność, jaka popchnie go dalej. Wewnętrzny proces terapeutyczny trwa jeszcze długo po terapii, pracując nad samoregulacją na drodze przez kolejne etapy życia.